Nietrzymanie moczu - Monika Krawczyk
ginekologia, fizjoterapia, rehabilitacja, terapia, kręgosłup, poród, dyskopatia, skolioza, cesarskie cięcie, blizny, artroskopie, kolano, szyja, czaszka, twarz, stres, dyskopatia, rehabilitacja, dyskopa-tia, fizjoterapia w ginekologii, rehabilitacja po porodzie, ginekologia, fizjoterapia w ginekologii i chi-rurgi plastycznej, leczenie bólów związanych z ciążą, ból kręgosłupa i stawów po ciąży
264
post-template-default,single,single-post,postid-264,single-format-standard,eltd-core-1.0.1,ajax_fade,page_not_loaded,boxed,borderland-ver-1.1.1, vertical_menu_with_scroll,smooth_scroll,,grid_1300,wpb-js-composer js-comp-ver-4.4.4,vc_responsive
 

Nietrzymanie moczu

Większość z nas słysząc termin „nietrzymanie moczu” myśli prawdopodobnie, że tyczy się to wyłącznie kobiet w wieku menopauzalnym. Nic bardziej mylnego! Choć ten wstydliwy problem faktycznie dotyka kobiet dojrzałych to dotyczy również kobiet w wieku 40-50 lat, a nawet te przed trzydziestką uskarżają się na wspomnianą dolegliwość.

 

Jednym z czynników powodujących, że trzymanie moczu to temat tabu są stereotypy. Jeden z nich mówi, że nietrzymanie moczu jest cechą późnego okresu życia i że nic nie da się z tym nic zrobić. W konsekwencji kobiety przez długi czas nie podejmują żadnych działań. Reagują dopiero wtedy, gdy zupełnie tracą kontrolę nad fizjologią. A w takiej sytuacji niestety jedyną możliwością jest zabieg operacyjny.

 

Przyczyn i stopni niekontrolowania moczu jest kilka. Warto je wymienić. Pierwszy stopień oznacza stan, w którym niekontrolowany wypływ moczu zdarza się podczas nagłego napięcia powłok brzusznych, kiedy w jamie brzusznej szybko wzrasta ciśnienie. Są to sytuacje takie jak: kichnięcie, śmiech, podniesienie dziecka czy kaszel. Drugi stopień oznacza, że do wypływu moczu dochodzi podczas normalnych czynności, takich jak: bieganie, praca fizyczna, wchodzenie po schodach. Trzeci stopień, najbardziej uciążliwy, charakteryzuje się tym, że wypływ moczu ma miejsce nawet podczas zwykłego stania. To stadium jest oczywiście najbardziej uciążliwe, ponieważ oznacza nie tylko mokrą bieliznę, ale też stygmatyzujące objawy, takie jak zapach rozkładającego się moczu, wyczuwalny dla otoczenia. Dlatego właśnie dotknięte tym problemem kobiety wycofują się z życia społecznego, czasem popadając nawet w depresję. Ale to tylko jedna strona medalu! Druga to zakażenia wtórne. Kiedy bielizna jest wciąż, lub bardzo często, mokra, dochodzi do tzw. maceracji naskórka (czyli jego zmiękczenia i uszkodzenia), a w moczu na skutek kontaktu z powietrzem rozwijają się bakterie, co może powodować zmiany zapalne.

 

Co jest przyczyną tego wstydliwego problemu?

 

Obniżenie macicy jest zwykle problemem strukturalnego osłabienia mięśni dna miednicy (przede wszystkim dźwigacza odbytu). Przemieszczanie macicy może prowadzić do dolegliwości i zaburzeń czynnościowych ze strony przylegających narządów a w rezultacie do nacisku na pęcherz moczowy i odbytnice. Obniżanie macicy może nawet doprowadzić do wysuwania się części pochwowej macicy z pochwy (wypadanie macicy). Powodem tego są zmiany hormonalne jak również porody.

 

Kolejną przyczyną są operacje zarówno ginekologiczne jak i brzuszne na innych narządach, gdyż poprzez połączenia anatomiczne z macicą i pęcherzem powodują zmiany funkcjonalne oraz zmiany w układzie ciśnień jamy brzusznej pomiędzy przeponami. Operacje ginekologiczne naruszają
cały układ stabilizujący w postaci więzadeł (głównie więzadła szerokiego macicy, które rozpościera się od bocznej ściany miednicy aż do spojenia łonowego, łącząc ze sobą wszystkie struktury znajdujące się pomiędzy – takie jak: odbyt, macicę przydatki i pęcherz).

 

W tej sytuacji jeśli mięśnie przepony miednicznej, w tym krocza, są zbyt słabe, skutkuje to nietrzymaniem moczu. Po porodzie zdarzają się uszkodzenia mięśni krocza. Dyskomfort i brak wiedzy n temat tego, jak zadbać i odbudować te mięśnie, doprowadza do zaburzeń a stereotyp, że po ciąży mogą wystąpić takie dolegliwości powoduje, że młode kobiety nie szukają pomocy.

 

Diagnostyka i leczenie

 

Sam wywiad pozwala na wnikliwe poznanie tematu. Jego uzupełnieniem jest badanie urodynamiczne, które pozwala ocenić ciśnienie wewnątrz pęcherza i inne patologie w układzie moczowym. Ocenę układu płciowo-moczowego może wykonać fizjoterapeuta lub osteopata
specjalizujący się w tej dziedzinie. Terapeuta dokładnie bada dysfunkcje mięśni pochwy i krocza. Stosuje techniki zewnętrzne (tzn. takie, w ramach których przez powłoki brzuszne pracuje się bezpośrednio na macicy i pęcherzu jak również na innych narządach będących anatomicznie połączonych) oraz techniki wewnętrzne, które pozwalają precyzyjnie ocenić, które mięśnie są w dysfunkcji.

 

Specjalista zaleca również ćwiczenia tych mięśni a podczas kolejnej wizyty ocenia rezultaty. Na temat ćwiczeń mięśni dna miednicy krąży niestety wiele błędnych opinii i złych stereotypów. Jednym z
nich jest ćwiczenie na toalecie i wstrzymywanie moczu, które jest zalecane wszystkim – bez wcześniejszej diagnozy i zdefiniowania problemu. Bez wcześniejszej pracy na narządach i przeponach jamy brzusznej zły rozkład ciśnień w jamie brzusznej będzie powodował nieprawidłową
pracę mechanizmu mikcji (opróżniania pęcherza), a tym samym – nieprawidłową pracę mięśni nim zawiadujących.

 

Dobra wiadomością jest fakt, iż leczenie zachowawcze u specjalisty daje duże efekty a zabieg jest rzadkością i wykonuje się go tylko w ostateczności, tj. w sytuacji, gdy leczenie zachowawcze nie przynosi rezultatów. Mam nadzieję, że ten krótki artykuł przyczyni się do tego, że choć jedna osoba dostrzeże, że nietrzymanie moczu nie musi być wstydliwym i permanentnym problemem, ale że można się go pozbyć całkowicie i nieinwazyjnie.

Tags:
Monika Krawczyk
Monika Krawczyk

Od 10 lat pomaga pacjentom z bólami i dolegliwościami, zwłaszcza po zabiegach chirurgicznych. Specjalizuje się w fizjoterapii, osteopatii i fizjoginekologii kobiet. Certyfikowany terapeuta manualny metody OMT Kaltenborn-Evjenth Koncept. Absolwentka AWF w Warszawie. Jak mówi o sobie: "Moja praca jest moją pasją, która zrodziła się z chęci niesienia pomocy ludziom z bólem, który często tylko przy zastosowaniu specjalistycznych metod fizjoterapii, może być uśmierzony."